2024.07.03 Krakow Pilka nozna, BetClic I liga, sezon 2024/2025 Wisla Krakow - Texom nowym sponsorem strategicznym Wisly Krakow N/z Jaroslaw Krolewski Foto Krzysztof Porebski / PressFocus 2024.07.03 Krakow Football, Polish first league - second level, 2024/25 season Wisla Krakow - Texom nowym sponsorem strategicznym Wisly Krakow Jaroslaw Krolewski Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Wisła Kraków są o krok od powrotu do Ekstraklasy, jednak dla prezesa klubu Jarosław Królewski sam awans nie jest celem końcowym, lecz dopiero początkiem znacznie szerszego i bardziej wymagającego projektu opartego na strukturze, konkurencyjności i długofalowej ambicji.
W obszernym i wielowątkowym wywiadzie Królewski odniósł się do aktualnej formy zespołu, kwestii taktycznych, kierunku finansowego, planowania kadry oraz rosnącej obecności klubu na arenie międzynarodowej. Jednocześnie jasno określił filozofię na przyszłość: awans nie jest metą, lecz fundamentem.
O remisie z Puszczą Niepołomice
Komentując frustrujący wynik 2:2, Królewski podkreślił potrzebę szerszej perspektywy, jednocześnie wskazując na konkretne problemy:
„Wynik pozostawia pewien niedosyt, ale warto spojrzeć na ten mecz w szerszym kontekście. Zobaczyłem drużynę w nieco innym wymiarze niż zwykle — nie tylko pod względem jakości technicznej, która jest naszą dużą siłą, ale także fizycznym i mentalnym.”
Zwrócił uwagę na zaangażowanie zespołu:
„Nie odstępowaliśmy w pojedynkach fizycznych, walczyliśmy o każdy metr i nikt nie unikał odpowiedzialności. To buduje charakter.”
Jednocześnie wskazał powtarzający się problem:
„Dwukrotnie prowadziliśmy i dwukrotnie traciliśmy przewagę po stałych fragmentach gry. To jest konkretny obszar do poprawy i będziemy nad nim pracować.”
Podkreślił jednak kontrolę nad sytuacją w lidze:
„Mamy pięć punktów przewagi nad drugim Śląskiem. Na cztery kolejki przed końcem pozostajemy niepokonani w lidze w 2026 roku, a awans zależy wyłącznie od nas.”
O błędach i sędziowaniu
Prezes Wisły przyznał, że błędy indywidualne są częścią gry:
„Błędy indywidualne się zdarzyły i nie ma sensu ich relatywizować — dwa stracone gole po stałych fragmentach to kwestia koncentracji, ustawienia i detalu.”
Jednocześnie odniósł się do kontrowersji sędziowskich:
„To temat, który w tym sezonie pojawia się zbyt często, by go ignorować. Dane z całych rozgrywek są, delikatnie mówiąc, niesymetryczne.”
Zastrzegł jednak:
„Nie szukam teorii spiskowych. Interesuje mnie standard. A standard sędziowania w polskiej piłce wymaga systemowej poprawy.”
O presji awansu i oczekiwaniach
Królewski podkreślił, że priorytetem są wyniki, nie estetyka:
„Nie budujemy narracji wokół widowiska — budujemy ją wokół wyników. Naszym celem jest awans bez żadnych znaków zapytania.”
Dodał:
„Oczywiście chcemy grać atrakcyjnie, ale w tej fazie sezonu priorytetem jest efektywność.”
I określił plan na finiszu rozgrywek:
„Plan jest jasny: wygrać w Rzeszowie, a następnie domknąć temat u siebie z Chrobrym. Wszystko zależy od nas, nie od otoczenia.”
O przygotowaniach do awansu i celebracji
Mimo rosnących oczekiwań, prezes zachowuje ostrożność:
„Do momentu matematycznego potwierdzenia awansu nie komunikujemy szczegółów. Jesteśmy operacyjnie przygotowani na różne scenariusze.”
Jednocześnie zaznaczył:
„Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, chcemy świętować z miastem i kibicami w sposób adekwatny do historii i skali tego klubu.”
O właścicielach i spekulacjach inwestycyjnych
Królewski uciął spekulacje:
„Na dziś nie ma żadnych decyzji i najprawdopodobniej nie będzie ich przed czerwcem, ponieważ priorytetem są kwestie sportowe.”
Wyjaśnił również strukturę klubu:
„Ewentualne zmiany mogą wynikać wyłącznie z decyzji inwestora, który chciałby wdrożyć własną wizję operacyjną i przejąć pełne zarządzanie klubem.”
O finansowaniu i modelu klubu
Prezes potwierdził swoje zaangażowanie:
„Od początku mojego zaangażowania wspieram klub finansowo i zamierzam kontynuować to podejście.”
Jednocześnie wskazał kierunek rozwoju:
„Budujemy model, w którym Wisła opiera się na własnych przychodach — komercyjnych, sponsorskich i transferowych — a nie stałym finansowaniu z jednego źródła.”
O budowie kadry po awansie
Królewski potwierdził zaawansowane przygotowania:
„Analizy transferowe prowadzone są od kilku miesięcy, niezależnie od wątków właścicielskich.”
I dodał:
„Mówimy o wzmocnieniach, nie uzupełnieniach. Ekstraklasa w sezonie 2026/2027 będzie niezwykle konkurencyjna.”
Zaznaczył również:
„Ewentualny inwestor mógłby jedynie zwiększyć nasze możliwości — nie zmieniając fundamentu strategii.”
O infrastrukturze i projekcie rozwojowym
Odnosząc się do centrum treningowo-badawczego:
„Projekt został złożony do Ministerstwa Sportu i Turystyki i jest obecnie w trakcie oceny.”
Podkreślił jego znaczenie:
„Niezależnie od wyniku, inwestycja zostanie zrealizowana. To element strategiczny, nie opcjonalny.”
Dodał także:
„Współpracujemy już z AGH i AKF oraz prowadzimy rozmowy z globalnymi firmami technologicznymi.”
O współpracy z Szachtarem Donieck
Shakhtar Donetsk korzystają z Krakowa jako bazy europejskiej, rozgrywając tam mecze UEFA.
Królewski powiedział:
„Jesteśmy przygotowani. Ten sezon to duży krok w organizacji wydarzeń międzynarodowych.”
Dodał:
„Współpracujemy z UEFA, policją i miastem, aby zapewnić pełne standardy organizacyjne.”
I podkreślił:
„Zdobyliśmy ogromne doświadczenie podczas meczów europejskich. Wiele tej pracy jest niewidocznych, ale kluczowych.”
O przyszłości współpracy
Prezes pozostaje otwarty:
„Jesteśmy otwarci na kontynuację współpracy. To korzystne dla wszystkich stron.”
Jednocześnie wyraził nadzieję:
„Wszyscy liczą na zakończenie wojny i powrót Szachtara do Ukrainy. Do tego czasu stadion pozostaje otwarty.”
O ambicjach europejskich Wisły
Na zakończenie Królewski zachował wyważony ton:
„Realnie rzecz biorąc — szybciej, niż wielu sądzi, ale nie tak szybko, jak chcieliby najbardziej emocjonalni kibice.”
Określił priorytet:
„Sezon 2026/2027 to stabilizacja w Ekstraklasie. Najważniejsze jest zbudowanie drużyny, która o coś walczy, a nie tylko się utrzymuje.”
I podsumował filozofię klubu:
„Każdy sezon to tworzenie nowych emocji i trwałej wartości — sportowej i organizacyjnej.”
Na koniec ostrzegł przed sztywnymi założeniami:
„Piłka nożna to dynamiczny system. Plany mogą zmienić się szybko — i być może to ktoś inny będzie budował wielką Wisłę w Ekstraklasie.”