W mocnym oświadczeniu Jarosław Królewski, prezes Wisły Kraków, publicznie stanął w obronie Elżbiety Filipiak i ostro skrytykował nowo powołany zarząd Cracovii.
Krόlewski wyraził swoje zdumienie sytuacją, mówiąc:
“Ten świat jest niesamowity. Przez ponad 25 lat inwestujesz wspólnie z mężem w klub piłkarski. Budujesz jedną z najbardziej znaczących polskich firm IT w historii. Niezależnie od wszystkiego tworzysz setki tysięcy miejsc pracy. Kontrybuujesz do polskiej gospodarki.”
Podkreślił również zaangażowanie Filipiak w sport i jej ogromny wkład osobisty:
“Dźwigasz klub z odchłani. Poświęcasz setki milionów złotych na sport, które do Ciebie nigdy nie wracają. Budujesz infrastrukturę na lata, a po drodze wiele rzeczy nie wychodzi (co jest normalne – taki jest sport). Sprzedajesz z sukcesem spółkę zagranicznemu funduszowi. Jesteś człowiekiem sukcesu, kobietą sukcesu, i z tego co wiem – wzorem profesjonalizmu dla wielu.”
Krόlewski następnie skrytykował osoby, które określił jako niedoświadczonych nowicjuszy:
“A nagle wpadają na konferencję dwaj sepleniący ‘no-name’ z karierami, które przy takim CV zapewne nie pozwoliłyby im objąć stanowiska project managera w Comarch, i zarzucają Ci wszystko, co najgorsze. Plując Ci w twarz, pomawiając – i reprezentując ludzi, którzy prawdopodobnie mieli zamiar kupić każdy klub Ekstraklasy i więcej. Robisz z kibiców klubu idiotów, odwołując się do patetycznych słów o sercu, przywiązaniu i etyce.”
Zakończył apelem o szacunek:
“Więcej szacunku. Mieliśmy różne momenty ze śp. prof. Januszem Filipiakiem, ale czuję obowiązek ludzki, aby powiedzieć stop. Więcej szacunku dla tego, co zrobił – dla jego rodziny i wkładu. PS. Jestem 🇵🇱 i mam 🇵🇱 obowiązki.”
Słowa Krόlewskiego zostały szeroko docenione przez kibiców i komentatorów, którzy pochwalili jego obronę długoletnich działaczy polskiej piłki oraz bezpośrednią krytykę nowego zarządu Cracovii.