W wydarzeniu, które na nowo rozbudziło dyskusje o przyszłości własności Legia Warszawa, były współwłaściciel i prezes klubu Bogusław Leśnodorski publicznie wskazał Michał Brański jako obiecującego kandydata do przejęcia stołecznego klubu.
Temat potencjalnej zmiany właściciela niedawno powrócił do polskich mediów po tym, jak Piotr Wołosik zasugerował w podcaście Ofensywni, że obecny właściciel Dariusz Mioduski otrzymał zapytanie od przedsiębiorcy zainteresowanego zakupem klubu. Według doniesień przejęcie Legii Warszawa mogłoby wymagać inwestycji w wysokości około 200 milionów euro, co wywołało szeroką dyskusję i spekulacje.
Zapytany przez Wirtualnemedia.pl o możliwość inwestycji w klub, Michał Brański potwierdził swoje zainteresowanie.
„Mówię poważnie. Natychmiast bym w to wszedł z grupą właściwych ludzi,” powiedział Brański.
Leśnodorski wyraził swoje poparcie dla Brańskiego, podkreślając jego doświadczenie i wieloletnią ambicję w polskiej piłce nożnej.
„Michał Brański, który od zawsze marzył, by zaistnieć i zrobić coś dobrego dla polskiej piłki, zadeklarował, że chciałby kiedyś wraz z grupą współinwestorów, przyjaciół i kolegów odkupić klub od Darka. Bardzo to popieram, ponieważ uważam, że Michał jest świetnym potencjalnym właścicielem lub liderem konsorcjum, które mogłoby przejąć klub. Ma już doświadczenie w futbolu — co prawda nie najlepsze — ale nic tak nie uczy, jak porażki. Moim zdaniem jest osobą stworzoną do przeprowadzenia takiej transakcji,” powiedział Leśnodorski na kanale WeszłoTV na YouTubie.
Jednocześnie Leśnodorski zauważył, że obecnie przekonanie Mioduskiego do sprzedaży może być trudnym zadaniem. Niemniej jednak pozostaje pełen nadziei, że wizja Brańskiego pewnego dnia może stać się rzeczywistością, sygnalizując potencjalną zmianę w zarządzaniu i własności jednego z najbardziej ikonicznych klubów piłkarskich w Polsce.