GKS Katowice zabezpieczyły ważny element swojej długofalowej budowy zespołu, przedłużając kontrakt z bramkarzem Rafałem Strączkiem, który związał się z klubem umową obowiązującą do 2029 roku.
Przedłużenie kontraktu następuje w momencie rosnącego zainteresowania 27-letnim golkiperem, który w ostatnich tygodniach był łączony z możliwym transferem do Lecha Poznań przed letnim okienkiem transferowym. Mimo tych spekulacji, katowicki klub zdecydował się stanowczo zatrzymać jednego ze swoich wyróżniających się zawodników w tym sezonie.
Kariera Strączka miała zarówno momenty trudne, jak i przełomowe. Po dobrych występach w Ekstraklasie w barwach Stali Mielec, w 2022 roku przeniósł się do francuskiego Girondins Bordeaux. Pobyt we Francji przypadł jednak na okres poważnych problemów organizacyjnych klubu, co utrudniło mu stabilny rozwój.
Dwa lata temu wrócił do Polski, dołączając do beniaminka Ekstraklasy – GKS Katowice. Pierwszy sezon spędził głównie na ławce rezerwowych, jednak obecne rozgrywki przyniosły wyraźną zmianę jego sytuacji. Od momentu wejścia do podstawowego składu pod koniec września, regularnie występuje między słupkami i zbiera bardzo dobre recenzje.
Rosnąca forma wzbudziła zainteresowanie czołowych klubów w kraju, w tym Lecha Poznań. Ostatecznie jednak GKS Katowice uprzedził potencjalny transfer, oferując zawodnikowi długoterminową umowę i wzmacniając swoją stabilność sportową.
Mimo pozytywnych wieści kontraktowych, Strączek nie wystąpi w najbliższym meczu Ekstraklasy przeciwko Motorowi Lublin z powodu urazu, co również zostało potwierdzone przy okazji ogłoszenia nowej umowy.
Nowe porozumienie stanowi wyraźny sygnał zaufania zarówno ze strony klubu, jak i zawodnika, a GKS Katowice zabezpieczyły jedną z kluczowych postaci swojej kadry na kolejne lata.