Legia Warsaw odniosła skromne, ale cenne zwycięstwo 1:0 nad Zagłębie Lubin w piątkowym meczu Ekstraklasa, jednak po końcowym gwizdku więcej niż o wyniku mówiło się o kontrowersjach związanych z przerwami w grze.
Triumf pozwolił stołecznej drużynie zbliżyć się do środka tabeli i uzyskać trzy punkty przewagi nad Arka Gdynia, która otwiera strefę spadkową. Od momentu objęcia zespołu przez Marek Papszun forma Legii wyraźnie zwyżkuje – jedyną porażką pozostaje jego debiutowy mecz z Korona Kielce. Zwycięstwo nad Zagłębiem ma tym większe znaczenie, że goście rozgrywają bardzo dobry sezon i zajmują drugie miejsce w tabeli.
Spotkanie było jednak wielokrotnie przerywane z powodu zgłaszanych problemów zdrowotnych przez bramkarza Legii, Otto Hindrich. Każda taka sytuacja zmuszała arbitra do wstrzymania gry, co umożliwiało zawodnikom Legii konsultacje ze sztabem szkoleniowym. Podobne rozwiązania były już wcześniej kojarzone z pracą Papszuna w Raków Częstochowa.
Szkoleniowiec Zagłębia, Leszek Ojrzyński, otwarcie skrytykował takie praktyki, sugerując ich celowy charakter:
„Trzy razy bramkarz Legii jest kontuzjowany. To jawne przerwy czasowe dla sztabu szkoleniowego. Też powinniśmy to zmienić. Czas leci, potem jest doliczone tylko sześć minut. Takie rzeczy dają do myślenia, by skorygować pewne sprawy.”
Ojrzyński odniósł się również do decyzji o wyznaczeniu japońskiego arbitra Koki Nagamine na to spotkanie:
„Proponuję obsadzać takie mecze polskimi sędziami, nie arbitrami z zupełnie innej kultury i specyfiki. Dużo się działo, było sporo spięć, a nerwowa atmosfera towarzyszyła od początku. Inaczej sędziuje się w Azji, w Japonii, a inaczej u nas – szczególnie w tak ważnych kolejkach.”
Dla Zagłębia porażka oznacza kontynuację słabszego okresu. Zespół z Lubina wygrał tylko jeden z ostatnich pięciu meczów – niedawne spotkanie z Radomiak Radom – i poniósł aż cztery porażki.
Choć Legia kontynuuje zwyżkę formy pod wodzą Papszuna, wydarzenia z tego spotkania ponownie wywołały dyskusję o granicy między zarządzaniem taktycznym a niesportowym wykorzystywaniem przepisów.