Ruch Chorzów skupia się na walce o awans do Ekstraklasy, a prezes klubu Seweryn Siemianowski ujawnił, że klub już teraz przygotowuje się na możliwe scenariusze organizacyjne związane z barażami.
W rozmowie na antenie Kanału Sportowego potwierdził on, że ewentualne mecze barażowe nie odbędą się na Stadionie Śląskim w Chorzowie z powodu kolizji terminów oraz problemów z murawą.
Jak wyjaśnił, w tym czasie na obiekcie zaplanowane są duże koncerty Metalliki oraz Dawida Podsiadło, co całkowicie uniemożliwi rozegranie spotkań.
„Po takich wydarzeniach murawa musi zostać wymieniona i potrzebuje czasu, aby się odpowiednio zakorzenić. To poważny problem, ale każdy problem da się rozwiązać” – podkreślił Siemianowski.
Prezes dodał, że klub analizuje kilka wariantów zastępczych. W grę wchodzą stadiony w Gliwicach i Bielsku-Białej, a także niespodziewana opcja – obiekt Wisły Kraków.
„Doprecyzowujemy szczegóły, ponieważ impreza masowa musi zostać zgłoszona z miesięcznym wyprzedzeniem. Mamy kilka opcji i wybierzemy najlepszą” – zaznaczył.
Zacięta walka o awans
W tabeli I ligi Ruch zajmuje obecnie 6. miejsce z dorobkiem 43 punktów, jednak walka o awans pozostaje bardzo wyrównana. Zespół z Chorzowa traci zaledwie punkt do czwartej Wieczystej Kraków i ma tylko dwa punkty przewagi nad dziesiątym ŁKS-em Łódź.
Siemianowski podkreślił, że rywalizacja jest wyjątkowo wyrównana.
„O awans walczy w zasadzie trzynaście zespołów i nikt nie odpuści do samego końca. Nie ma znaczenia, kto dziś jest w strefie barażowej – liczy się układ tabeli po ostatniej kolejce” – powiedział prezes.
Remis z Wisłą Kraków i wysoka frekwencja
Ruch Chorzów w ostatnim prestiżowym „Meczu Mistrzów” zremisował z Wisłą Kraków 1:1. Gospodarze objęli prowadzenie w 15. minucie po golu Patryka Szwedzika, który wykorzystał podanie Shumy Nagamatsu. Wisła wyrównała w drugiej połowie za sprawą Duarte.
Spotkanie przyciągnęło również dużą liczbę kibiców, co potwierdziło rosnące zainteresowanie klubem.
Sytuacja w końcówce sezonu
Na kilka kolejek przed końcem sezonu Ruch pozostaje w grze o awans, łącząc sportowe ambicje z przygotowaniami organizacyjnymi na ewentualne baraże. Ostateczne miejsce w tabeli zadecyduje nie tylko o losach drużyny, ale także o tym, gdzie zostaną rozegrane najważniejsze mecze sezonu.