Wisła Kraków otrzymała znaczący zastrzyk pod kątem kontuzji, ponieważ menedżer Mariusz Jop potwierdził, że napastnik Jordi Sanchez wraca do gry na początku maja.
„Biała Gwiazda” borykała się z brakiem opcji w ataku, gdy zarówno Sanchez, jak i inny napastnik Angel Rodado byli wykluczeni z gry. Podczas gdy Rodado prawdopodobnie nie będzie grał przez dłuższy czas, Sanchez jest już blisko pełni zdrowia.
W rozmowie z Reymont Studio Jop ujawnił, że Hiszpan chce jak najszybciej wrócić do treningów z drużyną, ale klub nie będzie go poganiał w procesie rekonwalescencji. Obecny plan zakłada, że będzie gotowy na mecze ze Stalą Rzeszów (3 maja) lub Chrobrym Głogów (9 maja).
Sanchez trafił do Wisły na zasadzie wolnego transferu w styczniu 2026 roku, wcześniej grając w Japonii w HC Sapporo oraz w Ekstraklasie w Widzewie Łódź. W tym sezonie rozegrał dla krakowskiego klubu sześć meczów w lidze, strzelając jednego gola.
Jego powrót następuje w kluczowym momencie. Wisła ma obecnie 57 punktów i prowadzi w tabeli Betclic 1. Ligi, z aż 12-punktową przewagą nad trzecim Chrobrym Głogów. Mając na celowniku bezpośredni awans do Ekstraklasy, powrót zdrowego napastnika może być kluczowy na finiszu rozgrywek.




