Trener Korony Kielce Jacek Zieliński podzielił się swoimi przemyśleniami przed nadchodzącym meczem z GKS Katowice, zwracając uwagę zarówno na brak jednego z kluczowych zawodników, jak i na podejście zespołu do tego spotkania.
Zieliński potwierdził, że Tamar Svetlin nie wystąpi w meczu z powodu nadmiaru żółtych kartek, co – jak zaznaczył – było realnym scenariuszem od pewnego czasu, biorąc pod uwagę jego sytuację dyscyplinarną. Trener podkreślił, że zawodnicy na tej pozycji są naturalnie bardziej narażeni na napomnienia, a choć zespół nie miał jeszcze okazji funkcjonować bez niego przez dłuższy okres, teraz musi znaleźć odpowiednie rozwiązania.
Mimo tej absencji szkoleniowiec Korony zachowuje spokój i wiarę w możliwości swojego zespołu. Zaznaczył, że kluczowe będzie znalezienie odpowiedniej równowagi i struktury gry, tak aby nieobecność Svetlina była jak najmniej odczuwalna.
Odnosząc się do rywala, Zieliński przyznał, że GKS Katowice prezentuje dobrą formę, szczególnie wiosną, kiedy notuje bardzo udane występy. Jednocześnie jasno podkreślił, że najważniejsze jest skupienie się na własnej drużynie i jej sposobie gry.
„Musimy przede wszystkim patrzeć na siebie – na to, co chcemy zaprezentować i jak chcemy podejść do meczu” – zaznaczył, podkreślając chęć narzucenia własnych warunków gry.
Dobrą wiadomością dla Korony jest fakt, że wszyscy pozostali zawodnicy są zdrowi i gotowi do gry. Trener określił to jako istotne wzmocnienie przed ważnym spotkaniem.
Przygotowania do meczu już trwają – zespół ma za sobą wstępną analizę rywala, a kolejne elementy taktyczne będą dopracowywane w najbliższych dniach. Mimo to Zieliński podkreślił, że fundamentem pozostaje koncentracja na własnej grze.
Na zakończenie szkoleniowiec zwrócił uwagę na rolę kibiców, którzy wspierają drużynę na Exbud Arenie. Jak podkreślił, ich doping jest dla zespołu ogromnym wsparciem i dodatkową energią w każdym meczu.